Bad Schwartau 2007

10 września 2007 r. siedmioosobowa grupa pod opieka p. Małgorzaty Hałuszczyk odjechała pociągiem w kierunku zachodniej granicy, by najbliższe 5 dni spędzić w Bad Schwartau.
Droga, choć długa bardzo szybko minęła. O godzinie 16 czaplinecka młodzież dotarła do partnerskiego miasta. Na dworcu została ona przyjęta bardzo życzliwie, rozległy się głośne powitania w obu językach. Niemieckie koleżanki (nie było wśród oczekujących żadnych kolegów) ciepło się uśmiechały. Młodzież została przydzielona do poszczególnych rodzin. Każdy udał się do swojej nowej niemieckiej koleżanki. Jeszcze tego samego dnia młodzi ludzie wraz z ich opiekunami spotkali się w pizzerii „Mephisto” by się lepiej poznać, podzielić wrażeniami z pierwszych godzin w nowej rzeczywistości. Niestety już o 22 trzeba było wracać do domów, co każdy uczynił z nieukrywanym żalem. Wieczór w „Mephisto” był bardzo radosny i przyjacielski. Wydawać by się mogło, że uczniowie LO w Czaplinku i Realschule w Bad Schwartau znają się od dawna i mówią tym samym językiem.
(11 września 2007 r.) Następny dzień, jakim był wtorek rozpoczął się dla wszystkich bardzo wcześnie. Już o 7.40 licealiści razem z nowymi koleżankami byli w szkole. Choć 3 godziny lekcyjne trochę się dłużyły, warto było czekać. Po południu urocze bliźniaczki oprowadziły wszystkich po najpiękniejszych zakamarkach miasta. Opowiedziały także jego historię. Uważnym nie umknął fakt, że w mieście jest wiele symboli polsko-niemieckiej przyjaźni, którą tak bardzo podkreślał burmistrz na spotkaniu z młodzieżą. Po zapoznaniu się z najładniejszymi budowlami miasta był czas na zakupy. Wieczór Polacy spędzili z niemieckimi rodzinami.
( 12 września 2007 r.) Kolejny dzień ponownie rozpoczął się wczesną pobudką. Znów towarzyszyliśmy Niemkom w nauce. O godz. 11.30 spotkaliśmy się wszyscy przy Bramie Holsztyńskiej w średniowiecznej części miasta Lübeck, by zwiedzić piękne, zabytkowe miasto. Młodzież została podzielona na 2 grupy, by wspólnie zwiedzać miasto i znaleźć najważniejsze informacje o jego historii i zabytkach. Było wesoło, nawet deszcz nie przeszkodził młodzieży w poszukiwaniu odpowiedzi. Po południu ku ogólnej radości i młodzież odbyła rejs statkiem wokół najstarszej części miasta. Po rejsie był czas na zakupy.
Czwartek (13 września 2007 r.) był przedostatnim dniem, który licealiści spędzili za granicą. Dzień ten upłynął bardzo szybko i przyniósł wiele radości. Był on wolny od nauki, można było trochę dłużej pospać. Wczesnym przedpołudniem uczestnicy wymiany spotkali się na dworcu i Bad Schwartau, by pojechać do oddalonego o kilkanaście km Hansa Parku.
5 godzin szaleństwa były dla młodzieży czasem niezapomnianych wrażeń. Wyczerpani i zmęczeni wróciliśmy do rodzin, by jeszcze tego samego wieczoru spotkać się na pożegnalnym grillu w ogrodzie u bliźniaczek. Było wesoło do później nocy.
Kolejny dzień ( 14 września 2007 r.) miał być ostatnim spędzonym u sąsiadów zza Odry. Na dworcu w Lubece nie obyło się bez pożegnalnych łez. Wszyscy z żalem opuszczali partnerskie Bad Schwartau i jego mieszkańców. Choć uczniowie znali się zaledwie kilka dni, każdy z nich zostawił cząstkę siebie za granicą, co sprawiło, że wymiana była bardzo udana i każdy z uczestników pragnie pojechać tam ponownie.
Podziękowania dla Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży ze Szczecina, która wspiera finansowo nasze poczynania związane z kontaktami partnerskimi na poziomie wymiany szkolnej oraz wymiany młodzieżowej.
Młodzież LO w Czaplinku

 
© 2006-2007 Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Czaplinku
Wszelkie Prawa Zastrzeżone